Netflix to prawdziwy gigant w świecie platform z filmami i serialami.
Osiągnął światowy sukces i pomimo sporej konkurencji, nowi użytkownicy wciąż decydują się na korzystanie z jego usług.
Co tak naprawdę oferuje nam najpopularniejsza platforma streamingowa w naszym kraju i dlaczego to właśnie do niej, a nie do konkurencji, zwracamy się w pierwszej kolejności?
HBO GO największym zagrożeniem dla Netflixa
HBO już od wielu lat słynie z niesamowicie dobrych i wciągających seriali, w większości produkowanych przez samo studio, a mimo to wciąż jest rzadziej wybierane niż Netflix.
Czy to tylko świetnie działający marketing giganta daje mu przewagę? Faktem bowiem jest, że to o serialach z czerwonej platformy mówi się więcej i to nie tylko w internecie.
Netflix ma niesamowitą siłę przebicia wśród młodych ludzi. To dla nich powstaje znaczna część seriali i to oni stoją za największymi przychodami sieci.
Wystarczy spojrzeć na filmy i seriale, które produkują, żeby zrozumieć, że to właśnie na nastoletniej widowni zależy im najbardziej.
Jeden dobry serial na dziesięć gniotów
W tej branży liczy się ilość tytułów w bibliotece filmów i seriali. Co z tego, że ktoś ma w niej 20 wspaniałej jakości seriali i 10 doskonałych filmów, skoro ma tylko to?
Dla klienta znacznie atrakcyjniej brzmi oferta 25 000 tytułów dostępnych od zaraz. A to, że znajdzie się wśród nich tylko 5 dobrych, to już nie wina serwisu.
Użytkownik musi czuć, że płaci mało, a otrzymuje wiele, mimo że ogląda w takim samym tempie. Dzięki temu pozyskują nowych klientów małym kosztem.
Wtedy nie zależy im na tworzeniu dobrego kontentu, wysokiej jakości historii czy wciągających i edukacyjnych materiałów.
Tylko dużej ilości tanich seriali, o których wszyscy zapomną za klika dni, ale które będą powiększały listę tytułów.
Netflix – szybka i relaksująca rozrywka
To, co odróżnia Netflixa od reszty platform na rynku, to spora ilość rozrywkowych filmów i seriali, nad którymi nie trzeba sporo myśleć.
Natomiast można się za ich pomocą odstresować po pracy czy odsapnąć po szkole. Oczywiście dla wielu osób będzie to równie dobrze zarzut w stronę Netflixa.
Jednak czasem każdy potrzebuje trochę totalnie wyluzować – grunt to w niczym nie przesadzić.
To tu znajdziemy „Teorię wielkiego podrywu” czy „Jak poznałem waszą matkę”.
Kultowe seriale to kolejna rzecz, która przyciąga, tym razem nie tych najmłodszych, ale starszych i bardziej doświadczonych, jednak urzeczonych proponowanym im powrotem do młodości.
Dzięki temu coraz więcej starszych użytkowników wybiera Natflixa. A co za tym idzie, coraz więcej osób zostaje z nim na dłużej i rezygnuje z innych platform.
Dużym atutem platformy jest również to, że za abonament można płacić zupełnie anonimowo. Tj. bez podawania danych karty płatniczej czy konta bankowego.
Wystarczy kupić kartę podarunkową o wybranej wartości i wybrać dla siebie odpowiedni abonament – https://finansepersonalne.pl/netflix-karta-podarunkowa/
Netflix – czyli wszystko w pigułce
Użytkownicy Netflixa bardzo szybko przekonują się, że nie są w stanie obejrzeć wszystkich seriali, które sobie upatrzyli.
Szybko więc dojdą do wniosku, że nie potrzebują subskrypcji żadnej innej usługi tego typu.
Dlaczego akurat Netflix? Tu działa zdobyta przez niego już wcześniej popularność.
Większość osób korzysta jednak z tego serwisu, ale znajomi polecają nam coraz to nowsze seriale, które znajdziemy głównie na Netflixie, bo oni również z niego korzystają.
W ten sposób działa marketing szeptany, który zawsze jest najskuteczniejszym sposobem sprzedaży.
