INFORMACJE O PODWYŻKACH OPŁAT BANKOWYCH

Informacje o podwyżkach opłat bankowych

Podwyżki opłat i prowizji – wiadomości o takiej treści nikt nie lubi czytać. Wiedzą to szczególnie w bankach, które – jak się dziś okazuje – prawdopodobnie przez lata, błędnie informowały klientów o zmianach kosztów swoich usług.

Cała sprawa rozchodzi się o tzw. „trwały nośnik„. Czyli sposób, w jaki banki powinny informować użytkowników o zmianach w tabelach oprocentowania, regulaminach świadczonych usług i prowizjach. Okazuje się bowiem, że do tej pory robiły to nie do końca zgodnie z obowiązującym prawem.

Problemem zajmuje się już Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Aktualnie UOKiK prowadzi postępowanie w sprawie Credit Agricole, Alior Banku, Banku Millennium, BZ WBK, ING Banku Śląskiego, Pekao, mBanku, Idea Banku, PKO BP, Plus Banku, Raiffeisen Polbanku, Deutsche Banku, BPH, Eurobanku, Getin Noble Banku, BGŻ BNP Paribas i BOŚ Banku.

Więc sprawa dotyczy właściwie całego sektora bankowego w Polsce.

Informacje o podwyżkach opłat bankowych – w czym tak naprawdę jest problem?

Do tej pory, powszechną praktyką stosowaną przez praktycznie wszystkie instytucje bankowe, było wysyłanie informacji o wszelkich zmianach za pomocą wiadomości e-mail (w ramach bankowości internetowej).

Jednak taka metoda nie spodobała się UOKiK, który poddał w wątpliwość, czy taka forma może być uznana za „trwały nośnik”. Jeżeli bowiem bank miał możliwość edycji już wysłanej wiadomości na skrzynkę pocztową klienta – faktycznie mogło tutaj dochodzić do nieprawidłowości.

Ponadto banki nie zawsze wysyłały do klienta informacje SMS-em czy mailem, że w serwisie transakcyjnym, czeka na nich nieprzeczytana korespondencja.

„Trwały nośnik” musi zapewniać przechowywanie informacji bez możliwości ingerencji w ich treść. Z powyższego przykładu widać, że wiadomości w serwisach internetowych banków, nie do końca spełniają te wymogi.

Credit Agricole już rozpoczął oddawanie klientom pieniędzy, pobranych w ramach zmian cennika w latach 2013-2015. Z kolei BZ WBK postanowił wysyłać do użytkowników listy w formie papierowej oraz… płyty CD z informacjami o korektach w tabelach opłat i prowizji.

Na ostateczną decyzję w całej sprawie, trzeba jeszcze poczekać, ale już widać, że coś jest na rzeczy i może to kosztować banki wiele milionów złotych.

Chmura – rozwiązanie sytuacji?

Aby ostatecznie uregulować tę kwestię pod względem prawnym, potrzebne jest rozwiązanie systemowe. Remedium na problem miałoby być przechowywanie danych w tzw. chmurze. Taka forma zapewnia trwałość zapisanych informacji oraz brak możliwości ich edycji oraz zewnętrznej ingerencji. Pomysł wstępnie uzyskał pozytywną opinię od Komisji Nadzoru Finansowego.

Póki co, pozostaje pytanie – w jakim banku założyć konto, aby nie narażać się na niespodziewane opłaty. Niestety nie ma na nie prostej odpowiedzi, ponieważ problem dotyczy właściwie całego sektora.

Do czasu aż sprawa zostanie całkowicie wyjaśniona, warto rozejrzeć się za produktem, którego parametry pozwalają na nazwanie go konto bez opłat. Pozwoli to uniknąć nieprzewidzianych kosztów i zaoszczędzić na prowizjach.

Ocena
[Total: 1 Average: 5]